Felin akademicka dzielnica Lublina
Felin jest dzielnicą akademicką z tego względu, że część tamtejszych terenów zajmuje Uniwersytet Przyrodniczy (wcześniejsza Akademia Rolnicza) a tuż po upaństwowieniu część ziem należała do Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej. Jednak zanim Felin przeszedł w ręce skarbu państwa, był folwarkiem również o charakterze typowo rolniczym (bądź przyrodniczym jeśli chcielibyśmy nawiązać do nazwy współczesnego uniwersytetu). Jak na dzielnicę akademicką przystało ta dzielnica Lublina jest stosunkowo tania, toteż rozwija się w ogromnym tempie. Inwestują tam deweloperzy i osoby prywatne przekształcając teren w kolejne, miejskie zaplecze mieszkalne. Na szczęście, na razie bez uszczerbku dla krajobrazu i licznych terenów zielonych. W tej dzielnicy Lublina ma też powstać jeden z największych kompleksów handlowych na terenie Polski – podobno trzeci co do wielkości. Felin dawniej Dawniej ta dzielnica Lublina była typowym folwarkiem. Znani są jego właściciele: zanim Felin upaństwowiono należał do Lubelskiego Towarzystwa Przyrodniczego, które otrzymało posiadłość w darze od Erazma Plewińskiego. A skąd taka nazwa? Jednym z wcześniejszych właścicieli Felina był Emanuel Graf, który nazwał majątek Felinem na cześć swojej żony Feliksy. Co ciekawe Felin został nadany hrabiemu Adamowi Ożarowskiemu przez samą Katarzynę II, postać tak zgubną dla naszego kraju i na trwale zapisaną w jego historii. Felin jest obrzeżną dzielnicą Lublina, leży przy trasie wyjazdowej z miasta (kierunek Świdnik), zwróćcie nań uwagę, gdy będziecie tamtędy przejeżdżać.