Lublin to ma dzielnice

Lublin jest pięknym i ciekawym miastem, jednym z największych miast Polski i jednym z najciekawszych, ale przoduje chyba zdecydowanie w nazewnictwie dzielnic. Dzielnice lubelskie noszą nazwy tradycyjne, tj. mają swoje uzasadnienie w tradycji i historii poszczególnych rejonów. Najciekawsze z nich, pod względem nazewnictwa, to Czwartek, Wieniawa, Rury czy wreszcie Ponikwoda. A to jeszcze nie wszystkie dzielnice Lublina, który zgodnie z ostatnim podziałem administracyjnym ma ich aż dwadzieścia siedem. Skąd wzięły się nazwy dzielnic Lublina? Stare Miasto czy Śródmieście to nazwy tak oczywiste, że je pominiemy, ale już Czwartek będący de facto częścią Śródmieścia wart jest uwagi i przynajmniej krótkich wyjaśnień. Nazwa tej części miasta pochodzi od tradycyjnych czwartkowych targów, których tradycja kultywowana jest przez długie lata, jeśli nie całe wieki. Wieniawa z kolei nazwę zaczerpnęła od swoich słynnych mieszkańców, przodków kompozytorów i muzyków – braci Wieniawskich. Dzielnica Lublina o nazwie Rury zwie się tak dlatego, że już na początku XVI wieku (dokładnie w 1506 roku) poprowadzono tam rury wodociągowe doprowadzające wodę do Lublina (wtedy był jeszcze znacznie mniejszym miastem). Ponikwoda, z racji nazwy, jest najbardziej tajemniczą dzielnicą Lublina. Dawniej była odrębną wsią, ale stosunkowo szybko została wchłonięta przez rozrastające się miasto. Nazwa Ponikwoda oznacza najprawdopodobniej pojawiające się i znikające przybory wód. Inne dzielnice Lublina są nie mniej ciekawe, wystarczy wspomnieć Tatary czy Wrotków.