Sławinek
Niewiele osób wie, że Sławinek, miejscowość , która z czasem stała się dzielnicą Lublina, był lokalnym uzdrowiskiem. Tamtejsze wody zdrojowe ceniono ze względu na ich walory zdrowotne. Niestety z czasem uzdrowisko podupadło, czy też raczej straciło na znaczeniu na korzyść pobliskiego Nałęczowa, a wraz z rozbudową i przebudową Lublina źródła wyschły. Dziś Sławinek jest właściwie dzielnicą o charakterze typowo mieszkalnym. W zabudowie przeważają domki jednorodzinne, niejednokrotnie o rozmiarach kamienic. Skąd taki typ zabudowy? Sąsiedztwo uniwersytetu sprawia, że Sławinek jest miejscem idealnym do zamieszkania przez studentów. Tak więc ta dzielnica Lublina stała się niejako sypialnią mieszkańców i napływowej braci studenckiej. Historia dzielnicy Sławinek początkowo był odrębną miejscowością, ciekawostką jest fakt, że jako miejscowość wyodrębniono ją z nieco większego Sławina, posiadłości rodu Firlejów. Przez pewien okres czasu właścicielem Sławinka był stryj Tadeusza Kościuszki. Sam Kościuszko ponoć bywał tam regularnie a nawet projektował stryjowi ogrody. Z czasem z niewielkiej miejscowości, właściwie z dworu i folwarku wyewoluowała większa osada a wraz z ekspansją terytorialną pobliskiego Lublina Sławinek został jedną z jego dzielnic administracyjnych. Los Sławinka podzielił również Sławin – dzisiaj dzielnica Lublina, dużo większa od Sławinka, leżąca bezpośrednio w jego sąsiedztwie tyle tylko, że już na ścisłych obrzeżach miasta. Obydwie dzielnice Lublina są kiepsko skomunikowane z resztą miasta, mimo to są chętnie odwiedzane i wybierane na miejsce zamieszkania z uwagi na przyjemne i przyjazne dla oka ukształtowanie i zagospodarowanie terenu.